poniedziałek, 4 kwietnia 2011
niedziela, 3 kwietnia 2011
Wszystko może się przytrafić
Dziecko jest niewątpliwą radością i darem zesłanym od Boga. Uważam, iż nie ma nic wspanialszego niż mały szkrab odkrywający świat. Próbujący interpretować go, widząc to, co uchwycą jego małe, bystre oczy. I tak jest w filmie dokumentalnym Marcela Łozińskiego "Wszystko może się przytrafić". Mały chłopiec - Tomek prowadzi rozmowy w parku z napotkanymi, starszymi od niego osobami. Przemierzając drogę na hulajnodze pragnie poznać otaczający go świat. Przysiadając się na ławce prowokuje do rozmowy starszych, odpoczywających ludzi. Śmiało zadaje różne pytania. Rozmowy te dotyczą przemijalności ludzkiego życia, samotności, bezdomności jak i śmierci, z którą każdy człowiek musi stanąć oko w oko. Tematyka jak widać nie wydaje się być prosta i lekka, aczkolwiek chłopiec doskonale radzi sobie w dyskusjach. Zarówno starsi ludzie jak i Tomek wymieniają się swoimi życiowymi doświadczeniami. Nie prawdopodobne jest to ile jest w stanie opowiedzieć obcy człowiek nieznanemu dziecku. Może za to dziecięce ciepło ludzie starsi próbują się zrewanżować dzieląc się właśnie ze swoimi życiowymi doświadczeniami? Chłopiec, radosny i pełny życia swoją sielankową i baśniową wizją świata napawa ogromnym optymizmem. Jego dziecięcy język, naturalność oraz szczere i bezpośrednie wypowiedzi zmiękczają myślę nie tylko moje serce! W ciągu filmu nieustannie ścierają się z sobą dwa światy - dziecka i dorosłych. Dziecko wierzy, że człowiek może mieć 6oo lat, że może też spotkać małego dinozaura. Człowiek starszy zaś pełny rozsądku, pozbawia się wszelakich złudzeń. Chłopiec chce za wszelką cenę dotknąć świata, może i tajemnicy życia. Uważam iż ten film dokumentalny nie jest tylko dokumentem a swoistego rodzaju prawdą o samotności, śmierci, życiu i jego przemijalności. Życie ma pełno zagadek i tajemnic. Niekiedy w życiu jest przyjemnie, niekiedy smutno, a niekiedy trudno i ciężko. Aczkolwiek na pewno można stwierdzić iż w życiu tym - wszystko może się przytrafić :)
piątek, 1 kwietnia 2011
czwartek, 31 marca 2011
Kobiety na skraju załamania nerwowego
Gazpacho, czyli surowe warzywa, ocet i oliwa z dodatkiem rozmoczonego chleba. Jedna szklanka owej mikstury w połączeniu z dużą ilością środków nasennych staje się mieszanką wybuchową. Jak dotąd żadna osoba w filmie nie była w stanie oprzeć się jej sile. Trzy kobiety stają w rywalizacji o miłość jednego mężczyzny. Czerwone mocno wymalowane usta, wypadające przez okno telefony oraz taksówka z panterkowatym obiciem wraz z jego uroczym kierowcą stają się kwintesencją filmu. Pokazuje on do czego zdolna jest kobieta, gdy w grę wchodzi ukochany mężczyzna. 'O wiele łatwiej nauczyć się mechaniki niż męskiej psychologii. Motor możesz poznać dokładnie, faceta nigdy.'
Kino zabawne, polecane dla osób, które planują spędzić mile wolny wieczór
Kino zabawne, polecane dla osób, które planują spędzić mile wolny wieczór
środa, 30 marca 2011
poniedziałek, 28 marca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)





