Wojaczek Rafał - Martwy język
Palcami ustalam
rysy mojej twarzy
Dwa palce wsadzam w usta
i przydaję twarzy uśmiechu
Jest to uśmiech rozdzierający
przetłuszczoną skórę
Jest to uśmiech od ucha do ucha
wypełniony zwojami języka
To jest martwy język
Któż to chodzi z butami po nagim ciele kobiecym
Odpowiadam: poeta Gnój Alfons swej śmierci co ją rymuje wciąż ze śmiechem |
Skrwawione ręce, opalone skrzydła -
Anioł usłyszał - "Odejdź! nic nie wskórasz."
I już nie błyszczą srebrne w słońcu pióra,
Lecz czarna wstaje przeciw chmurze chmura...
__
Nade mną cały czas anioł czuwa - czuje to. Ba, ja to widzę! Widzę bo jeszcze żyje. Wiem, że to za sprawą wstawiennictw - dziękuję wam - bo to dzięki wam ! ale skłonna jestem rzec, że i wy jesteście moimi aniołami. Aniołami, które biorą mnie pod swoje niewidoczne skrzydła i opiekują się mną, pomagają ( dość personalne, )