poniedziałek, 26 listopada 2012
czwartek, 22 listopada 2012
Rozmowy z diabłem
„Do śpiewu, proszę państwa, głos musi być bez skazy, tu nie ma stopni czystości, albo się ma głos doskonały, albo nie ma go wcale, najmniejszy błąd, choćby niedostrzegalny, leciutki, maleńki fałsz psuje od razu wszystko, z głosem nie ma żartów, śpiew jest mową boską albo nie ma śpiewu.”
Rozmowy z diabłem
traktują o istocie kondycji ludzkiej. O złu, które potrafi przemienić się w
dobro i dobru, które może przeinaczyć się w zło. Koło, które zatacza wciąż ten
sam okrąg.Próby interpretacji, czym jest dobro i zło.
Czemu podkładanie nogi uważamy za coś niedobrego, a
pogłaskanie po główce za wdzięcznego? Takiej natury pytania stają się wielką
nie wiadomą. Człowiek wobec Boga, bez Boga, a nawet
wbrew niemu.
Refleksje na temat klasyfikacji czynów ludzkich na te, które
dyktowane są przez zakusy szatana i te, które wytyczone zostały przez
przykazania Boga.
Wielki filozof religii, publicysta i eseista – Leszek
Kołakowski w atrakcyjnej literacko formie analizuje zagadnienia i
paradoksy filozoficzne.
środa, 21 listopada 2012
MATKA JOANNA OD ANIOŁÓW
MATKA JOANNA OD ANIOŁÓW, TEATR ZNAK,
REŻ. J. GAWRYSIAK, CHOR. DOROTA JUŁKOWSKA
REŻ. J. GAWRYSIAK, CHOR. DOROTA JUŁKOWSKA
Spektakl zainspirowany został prozą Jarosława Iwaszkiewicz, w którym aktorzy próbują opowiedzieć historię, która została zawarta w książce. Jest to spektakl pełen ekspresji i ogromnej siły wyrazu. Opętany zakon, w którym mieszkają siostry z główną ich przełożoną matką Joanną stanowi poważne zagrożenie. Opętanie sióstr przynosi wiele niepokojów i lęków miejscowym tubylcom, a samym siostrom licznych cierpień i męk wywołanych szaleństwem. Diabeł zawładną siostrami, a jego głównym obiektem obłędu staje się matka Joanna. Na pomoc przyjeżdża do Ludynia ksiądz Suryn. Spektakl opiera się głównie na ukazaniu prób egzorcyzmów kapłana. Modlitwy i prośby boże księdza przekształcają się w miłość do siostry Joanny.
Szatan, szał, obłęd, psychoza.
Praca nad tekstem opowiadania weryfikuje wyjątkową sceniczność i plastyczność literatury Iwaszkiewicza.Postać iwaszkiewiczowskiej mniszki została poddana egzorcyzmowi na scenie Teatru ZNAK. |
wtorek, 20 listopada 2012
David Lynch
Po dzisiejszych dość niejasnych dkf - facet, który to prowadził był co najmniej spaczony (oO) - naszkicuję sobie sama lekko postać Davida Lyncha. Do dzieła!
David Lynch amerykański reżyser, producent i scenarzysta filmowy oraz muzyk. Jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych i charakterystycznych reżyserów filmowych.Wypracował własny styl, w którym równie istotną rolę odgrywają wszystkie elementy działania; światła, postaci, montaż, muzyka. W swoich filmach często odwołuje się do elementów surrealistycznych, chętnie tworzy wariacje na temat ludzkiej podświadomości, marzeń i fobii. Część filmów stara się pokazać ciemną, ukrytą stronę życia prowincjonalnych miasteczek. Światową sławę przyniósł Lynchowi zrealizowany w 1989 serial telewizyjny Miasteczko Twin Peaks, choć już wcześniej był nominowany do Oskara za film Człowiek słoń.
David Lynch amerykański reżyser, producent i scenarzysta filmowy oraz muzyk. Jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych i charakterystycznych reżyserów filmowych.Wypracował własny styl, w którym równie istotną rolę odgrywają wszystkie elementy działania; światła, postaci, montaż, muzyka. W swoich filmach często odwołuje się do elementów surrealistycznych, chętnie tworzy wariacje na temat ludzkiej podświadomości, marzeń i fobii. Część filmów stara się pokazać ciemną, ukrytą stronę życia prowincjonalnych miasteczek. Światową sławę przyniósł Lynchowi zrealizowany w 1989 serial telewizyjny Miasteczko Twin Peaks, choć już wcześniej był nominowany do Oskara za film Człowiek słoń.
- Z wykształcenia jest malarzem, maluje obrazy, fotografuje, wystawia w galeriach, prowadzi sklep z meblami, które wykonuje według własnych projektów.
- Studiował na Pensylwańskiej Akademii Sztuk Pięknych (Pennsylvania Academy of the Fine Arts - PAFA) w Filadelfii.
- W 2003 roku znalazł się na szczycie listy 40 najwybitniejszych reżyserów świata wg brytyjskiego "Guardiana".
poniedziałek, 19 listopada 2012
/N/RR/CJE/4
Narracje - art thou gone, beloved ghost?
Instalacje i interwencje w przestrzeni publicznej.
Fantasmagoria "zbiór zjaw" symbiotyczny związek ducha ze zjawą. Gdańsk tworzy niezaprzeczalnie ciekawą i bogatą historię. Miasto naznaczone zostało wielobarwną mieszanką grup etnicznych. Nic dziwnego, że później zostało nazwane Wolnym Miastem Gdańsk. To tu dosięgnęły nas liczne spory z Rosją, Austrią i Niemcami. To tu powstawały pierwsze walki z komunizmem - strajki Solidarnościowe nad którymi czuwał Lech Wałęsa. Miasto prowadzi nieustanny dialog ze swoimi duchami, który prowadzi do odkrywania poszukiwanych znaczeń i sensów.
Kurator akcji Steven Matijcio zaprosił na 4 edycje Narracji 17 artystów z różnych stron świata i 7 projektów gdańskich.
Art thou gone, beloved ghost? skupił się głównie na częściach Starego Miasta i terenach po stoczniowych.
Wyświetlane w tych miejscach instalacje pokazywały sztukę współczesną i design na murach budynków, tworząc artystyczną przestrzeń publiczną. Tworzą swoistą pamięć na architekturze miasta.
Zadaniem Narracji było odkrywanie i odtwarzania onirycznych związków Gdańska z jego przodkami. Zarówno tymi prawdziwymi, jak i fantastycznymi. Architektura Gdańska stała się soczewką aparatu fotograficznego, który pokazuje seans historii, w którym głównymi aktorami są budynki, kościoły, szlaki wodne i ulice - świadkowie rozgrywających się w mieście wydarzeń.
O czymś innym
Czeskie kino lat 60 XX wieku, gdzie wykształca się nowy nurt kinowy - Czechosłowackiej Nowej Fali. Film opowiada historię dwóch różnych kobiet. Historię sławnej gimnastyczki Ewy oraz klasycznej gospodyni domowej Viry. Obie kobiety poznajemy w momentach dla nich krytycznych. Reżyserka Vera Chytilova pokazuje na przykładzie owych kobiet momenty z życia człowieka, w których nie ma on już siły na dalsze starcie z rzeczywistością. Wskazuje, że każdy człowiek ma problemy, z którymi nie każdy jest w stanie sobie poradzić.
Część Ewy kręcona jest jako biografia - skrupulatnie przedstawia jej codzienne życie na sali gimnastycznej, zaś część Viry jest elementem fikcyjnym w stosunku do całości. Postać Ewy jest wzorowana na podstawie autentycznej biografii sławnej sportsmenki. Vira natomiast jest postacią fantazyjną powstałą z indywidualnej wizji samej reżyserki.
To co charakteryzuje filmy Czechosłowackiej Nowej Fali to realizm w pokazywaniu natury człowieka, ukazywanie jego jasnej, jak i ciemnej strony. Często improwizowane dialogi oraz zatrudnianie amatorów wcześniej niezwiązanych z autorstwem. Tu na przykładzie autentyczna rola Ewy. W obecności kamery przygotowuje się do zawodów, które po ciężkich staraniach w ostateczności wygrywa. W film wplecione zostały urywki z Mistrzostw Świata.
Druga postać Vira to przyjaciółka reżyserki, która wciela się w postać przykładnej żony i prawdziwej gospodyni domowej. Przedstawiona została jako matka nieposłusznego dziecka i żona poszukująca uwagi męża.
Obie kobiety mają swoje pragnienia i cele, do których dążą. Ewa chce zdobyć mistrzostwo świata, Vira zaś pragnie miłości, której poszukuje w ramionach innych mężczyzn. Chce ich zainteresowania i towarzystwa.
Po pewnym czasie kobiety stwierdzają, że cele, które wcześniej sobie obrały i tak nie poprowadziły je do pełnego zadowolenia. Vira odkrywa, że kochanek po pewnym czasie staje się dla niej tylko mało atrakcyjną zabawką, a jej życie nadal pozostaje nudną i męczącą egzystencją. Odtrąca zakochanego w niej do szaleństwa młodzieńca tłumacząc, że "ma obowiązki tylko i wyłącznie w stosunku do swojej rodziny". Śmieje się z uczuć kochanka i w ostateczności pozostaje przy rodzinie. Ewa zauważa, że sport wypełnił jej całe życie i upośledził ją, bo nie pozostawił jej żadnych dziecięcych wspomnień czy chociażby nie pozwolił na naukę podstawowych czynności człowieczych. Jest zdołowana, że jako kobieta nie jest w stanie ugotować obiadu czy upiec ciasta. Nie nauczyła się tego, bo nie miała na to czasu - każdą minutę spędzała na sali gimnastycznej ciężko ćwicząc. Ostatecznie po zwyciężeniu tytułu mistrzyni świata; w obliczu kamer zadaje sobie pytanie czy cały jej trud i lata spędzone na akrobatyce były tego warte.
W filmie przeplatają się dwie zupełnie przeciwstawne historie dwóch kobiet. Historii tych w żaden sposób nie można z sobą połączyć, ponieważ traktują o kompletnie odmiennych problemach. Stanowią one oddzielne odcinki zupełnie innych przestrzeni estetycznych i etycznych.
Historia Ewy została ukazana za pomocą reportażu dokumentalnego, natomiast Viry została sfałszowana, wzbogacona o elementy fikcyjne, dając przyzwolenie do filmowania jej życia metodą filmu fabularnego.
Reżyserka pragnęła skłonić odbiorcę do zastanowienia się czym jest dla niego sukces, jaka jest jego cena oraz czym jest dla niego szczęście. Poprzez film pyta o postawę i egzystencję człowieka.
Niewątpliwie zrywa tutaj z konwencją romantycznie zakochanych kobiet, która dotąd pojawiała się w czeskim kinie. Historie kobiet są związane z kwestią natury dramatu człowieka.
Post dokumentalny realizm - zaskakujący i przejmujący.
niedziela, 18 listopada 2012
WATCH DOCS
10. Objazdowy Festiwal Filmowy - WATCH DOCS to nic innego jak DKF poświęcony Prawom Człowieka w Filmie.
"365 bez 377" film opowiadający o zniesieniu 377 artykułu z kodeksu prawnego. W 1860 roku brytyjskie władze kolonialne w Indiach narzuciły karalność aktów homoseksualnych, wprowadzając do kodeksu karnego sekcję 377.Odtąd dobrowolne akty seksualne przez pary homoseksualne miały podlegać karze grzywny i więzienia z dożywotnim włącznie. Po długiej batalii, sprzeciwom i buntom akt prawny został zniesiony w 2009 roku. Sąd w Deli 9 lipca uchylił sekcję 377.
Debiutancki film Adele Tulli przedstawia sylwetki trzech przedstawicieli społeczności homoseksualnej w Mumbaju. Trzy różne osoby opowiadają swoją nietypową, wielobarwną i ciekawą historię. Mężczyzna - transwestyta - któremu sprawia przyjemność przebieranie się w damskie ubrania oraz sposób zachowania i działania płci przeciwnej. Dalej kobieta, która darzy miłością swoją przyjaciółkę oraz marzy o małżeństwie z nią oraz mężczyzna, którego pociągają seksualnie inni mężczyźni. Holenderski film dokumentalny przedstawia autentyczne historie, które poruszają problem natury człowieka. Uwypukla zagadnienia transwestytyzmu, homoseksualizmu - skupia się na stanach emocjonalnych osób należących do tych grup. Dosięga bardzo trudnych spraw społecznych i ważnych decyzji prawnych.
W dzisiejszych czasach w wielu krajach homoseksualizm jest uznawany w świetle prawa za legalny. Osobiście uważam, że jeśli dwójka kochających się osób chce być razem to nic nie powinno stać ku temu na przeszkodzie, aby osoby te związały się w świetle statusu społecznego i prawa. Kwestia małżeństwa powinna być akceptowalna. Człowiek powinien być szczęśliwy. Powinien kochać i być kochanym. To są fundamenty, na których powinien opierać swoje życie i które nie powinny być mu zabrane i egzekwowane w żaden sposób. Artykuł 377 to przeszłość, przeszłość która winna być w każdym kraju.
"Jestem dziewczynką!" krótki, bo zaledwie 15 minutowy holenderski film dokumentalny Susan Koenen. Projekcja opowiada historię Joppe - chłopca, który od dziecka czuł się dziewczynką. Teraz ma trzynaście lat i poprosił/a dzieci ze swojej klasy, by odtąd traktowały ją jak dziewczynkę.
Ukazana tutaj sytuacja zarysowała się bardzo sielankowo. Joppe dostała ogromne wsparcie swoich rodzic oraz została zaakceptowana przez krąg znajomych, w którym się obraca. We wczesnym wieku dostała zgodę i zaczęła przyjmować blokery.
Ingerowanie w hormony i fizjologię człowieka zazwyczaj jest brana pod uwagę w wielu państwach - w tym i w Polsce - od 18 roku życia i wiąże się z ogromnymi kosztami. Jednej bardzo ważnej kwestii Joppe się obawia. Jest to mianowicie kwestia miłości. Czy będzie ona odwzajemniona? Nawet jeśli dojdzie do związku partnerskiego to czy mężczyzna, z którym się zwiąże będzie chciał pomimo braku dzieci dalej kontynuować relację więziotwórczą? Joppe bowiem ma świadomość, że nigdy nie będzie mogła mieć dzieci.
"Jestem dziewczynką!" to zgrabnie nakręcona krótkometrażówka z transseksualną bohaterką, której historia jest opowiedziana szczerze, ale nie w poetyce filmów o problemie.
Kolejna niebanalna historia prosto z życia wziętego.
"365 bez 377" film opowiadający o zniesieniu 377 artykułu z kodeksu prawnego. W 1860 roku brytyjskie władze kolonialne w Indiach narzuciły karalność aktów homoseksualnych, wprowadzając do kodeksu karnego sekcję 377.Odtąd dobrowolne akty seksualne przez pary homoseksualne miały podlegać karze grzywny i więzienia z dożywotnim włącznie. Po długiej batalii, sprzeciwom i buntom akt prawny został zniesiony w 2009 roku. Sąd w Deli 9 lipca uchylił sekcję 377.
Debiutancki film Adele Tulli przedstawia sylwetki trzech przedstawicieli społeczności homoseksualnej w Mumbaju. Trzy różne osoby opowiadają swoją nietypową, wielobarwną i ciekawą historię. Mężczyzna - transwestyta - któremu sprawia przyjemność przebieranie się w damskie ubrania oraz sposób zachowania i działania płci przeciwnej. Dalej kobieta, która darzy miłością swoją przyjaciółkę oraz marzy o małżeństwie z nią oraz mężczyzna, którego pociągają seksualnie inni mężczyźni. Holenderski film dokumentalny przedstawia autentyczne historie, które poruszają problem natury człowieka. Uwypukla zagadnienia transwestytyzmu, homoseksualizmu - skupia się na stanach emocjonalnych osób należących do tych grup. Dosięga bardzo trudnych spraw społecznych i ważnych decyzji prawnych.
W dzisiejszych czasach w wielu krajach homoseksualizm jest uznawany w świetle prawa za legalny. Osobiście uważam, że jeśli dwójka kochających się osób chce być razem to nic nie powinno stać ku temu na przeszkodzie, aby osoby te związały się w świetle statusu społecznego i prawa. Kwestia małżeństwa powinna być akceptowalna. Człowiek powinien być szczęśliwy. Powinien kochać i być kochanym. To są fundamenty, na których powinien opierać swoje życie i które nie powinny być mu zabrane i egzekwowane w żaden sposób. Artykuł 377 to przeszłość, przeszłość która winna być w każdym kraju.
"Jestem dziewczynką!" krótki, bo zaledwie 15 minutowy holenderski film dokumentalny Susan Koenen. Projekcja opowiada historię Joppe - chłopca, który od dziecka czuł się dziewczynką. Teraz ma trzynaście lat i poprosił/a dzieci ze swojej klasy, by odtąd traktowały ją jak dziewczynkę.
Ukazana tutaj sytuacja zarysowała się bardzo sielankowo. Joppe dostała ogromne wsparcie swoich rodzic oraz została zaakceptowana przez krąg znajomych, w którym się obraca. We wczesnym wieku dostała zgodę i zaczęła przyjmować blokery.
Ingerowanie w hormony i fizjologię człowieka zazwyczaj jest brana pod uwagę w wielu państwach - w tym i w Polsce - od 18 roku życia i wiąże się z ogromnymi kosztami. Jednej bardzo ważnej kwestii Joppe się obawia. Jest to mianowicie kwestia miłości. Czy będzie ona odwzajemniona? Nawet jeśli dojdzie do związku partnerskiego to czy mężczyzna, z którym się zwiąże będzie chciał pomimo braku dzieci dalej kontynuować relację więziotwórczą? Joppe bowiem ma świadomość, że nigdy nie będzie mogła mieć dzieci.
"Jestem dziewczynką!" to zgrabnie nakręcona krótkometrażówka z transseksualną bohaterką, której historia jest opowiedziana szczerze, ale nie w poetyce filmów o problemie.
Kolejna niebanalna historia prosto z życia wziętego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








