piątek, 28 lutego 2014
piątek, 14 lutego 2014
czternastego lutego
Sercowe wypieki znowu przychodzą w łaskę
Co robić wuju Józefie, jak żyć?
Straciłam przytomność, po czym odniesiono mnie z powrotem do łóżka.
Życie to skrzywiona linia, pomylone kroki, niespokojny oddech.
Co tak na prawdę jest w nim atrakcyjnego?
Co robić wuju Józefie, jak żyć?
Straciłam przytomność, po czym odniesiono mnie z powrotem do łóżka.
Życie to skrzywiona linia, pomylone kroki, niespokojny oddech.
Co tak na prawdę jest w nim atrakcyjnego?
sobota, 25 stycznia 2014
to ten moment
podobna aura - także zimą, także w pokaźnej minusowej temperaturze
tylko ciało mi się nie zgadza
mentalność ciut nadrabia straty,
ale wszystko do czasu
tylko ciało mi się nie zgadza
mentalność ciut nadrabia straty,
ale wszystko do czasu
skrzypią buty,
skrzypi serce
ja chcę dalej, dalej
- jak najprędzej
(2011?)
środa, 22 stycznia 2014
piątek, 17 stycznia 2014
środa, 15 stycznia 2014
pieczemy!
Mam ochotę na pieczenie - znowu! Dlatego też dzisiaj zabrałam się za robienie ciasta i bezy. Jabłecznik tutaj pojawił się standardowo, a bezy jako dodatek. Przyznam się, że bezy zawsze chciałam zrobić, ale nie wiem co stawało mi na drodze, że jakoś nigdy ich jeszcze nie upiekłam (niestety takie sytuacje pojawiają się często u ludzi). Ogólnie myślałam, że będzie tragicznie (jestem nieudacznikiem ostatnio), ale wyszło nawet przeciętnie!
Zrobiłam małą dokumentację dzisiejszego zdarzenia, więc kilka zdjęć pozwolę sobie zamieścić:
Zrobiłam małą dokumentację dzisiejszego zdarzenia, więc kilka zdjęć pozwolę sobie zamieścić:
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)